Rdza na progach i podłodze – jak rozpoznać i naprawić?

POWRÓT DO BLOGA

Rdza na progach i rdza na podłodze samochodu to pokrewne, ale różne problemy. Progi gniją najczęściej od zewnątrz - od soli, kamieni i wody stojącej w profilach. Podłoga zaskakująco często rdzewieje od środka kabiny: przez mokrą wykładzinę, zatkane odpływy i nieszczelności, o których właściciel nie ma pojęcia. Oba przypadki da się naprawić, jeśli korozja nie zdążyła przedziurawić elementów nośnych. Poniżej pokazujemy, jak je rozpoznać i co z nimi robimy w JB Servis w Żukowie.

Skąd bierze się rdza na progach?

Próg dostaje z dwóch stron naraz. Od zewnątrz pracują odpryski po kamieniach, sól i błoto zbierające się za nadkolami. Od środka - woda, która wpada do profilu przez nieszczelności i zatkane otwory odpływowe, a potem stoi tam tygodniami. Dlatego próg potrafi wyglądać porządnie, a po naciśnięciu okazuje się pusty: zgnił od wewnątrz, zanim cokolwiek wyszło na powierzchnię.

Newralgiczne strefy to końcówki progów przy nadkolach, łączenia z błotnikami i fabryczne punkty podnoszenia - tam, gdzie auto było stawiane na podnośniku albo lewarku, masa jest zwykle porozbijana i korozja ma otwartą drogę.

Skąd rdza na podłodze samochodu?

Od spodu podłogę niszczy to samo co progi: uszkodzona masa, sól i wilgoć. Ale w warsztacie równie często widzimy podłogi przegniłe od strony kabiny. Scenariusz jest zwykle ten sam: zatkany odpływ skroplin klimatyzacji, zapchane odpływy szyberdachu albo nieszczelna uszczelka szyby. Woda leje się pod wykładzinę, dywaniki są wiecznie wilgotne, szyby parują od środka, w aucie czuć stęchliznę - a blacha pod gąbką gnije po cichu miesiącami.

To groźniejsze, niż brzmi, bo w podłodze siedzą punkty mocowania foteli i pasów bezpieczeństwa. Właściciel często dowiaduje się o problemie dopiero wtedy, gdy fotel zaczyna „pracować” albo diagnosta zajrzy pod matę.

Trzy stadia korozji - i co się robi na każdym

Nalot. Rude przebarwienie i szorstka powierzchnia, blacha pod spodem twarda. Wystarczy oczyszczenie szczotką lub tarczą, podkład i zabezpieczenie. To najtańszy moment na reakcję - dosłownie i w przenośni.

Wżery. Korozja weszła w głąb metalu: po oczyszczeniu zostają kratery i nierówności, ale blacha wciąż trzyma. Tu zwykle potrzebne jest dokładniejsze czyszczenie, czasem punktowe piaskowanie, i solidne zabezpieczenie, zanim wżery zamienią się w dziury. Między tym a kolejnym stadium potrafi minąć jeden słony sezon - korozja nie cofa się sama i nie czeka.

Perforacja. Dziura na wylot albo blacha uginająca się jak tektura. Na tym etapie nie ma już czego zabezpieczać - zgniły fragment wycina się i wspawuje nowy, a ochrona antykorozyjna wchodzi dopiero po naprawie.

Dwa przypadki z warsztatu

Mokra podłoga, sucha zagadka. Dziewięcioletni hatchback, właścicielka skarżyła się na parujące szyby i zapach wilgoci. Pod dywanikiem kierowcy stała woda, wykładzina była do wyżęcia. Winowajca: zapchane liśćmi odpływy pod szybą czołową – woda zamiast na ziemię szła do wnętrza. Blacha podłogi miała już wżery, ale bez perforacji. Zakres prac: udrożnienie odpływów, wysuszenie kabiny, oczyszczenie i zabezpieczenie podłogi od środka. Rok później podłoga była sucha i czysta. Gdyby ten samochód trafił do nas dwa sezony później, rozmawialibyśmy o wycinaniu i spawaniu.

Sedan „okazja” tuż po zakupie. Progi z zewnątrz idealne, świeży lakier. Tyle że magnes nie trzymał na całej ich długości – pod lakierem siedziała szpachla z pianką, a nie blacha. Sprzedający „naprawił” auto pod transakcję. Skończyło się wycięciem wypełniacza i wspawaniem reperaturek, bo pod kosmetyką próg praktycznie nie istniał. Dlatego oględziny przed zakupem traktujemy równie poważnie jak naprawy.

Czy z rdzą na progach przejdziesz przegląd techniczny?

To zależy od stadium. Nalot i płytkie wżery diagnosta odnotuje, ale badanie zaliczysz. Perforacja progu, podłużnicy albo podłogi w strefie nośnej to usterka, z którą badanie kończy się wynikiem negatywnym - podobnie jak mocno skorodowane przewody hamulcowe. Osobna sprawa to maskowanie: świeża masa położona tuż przed przeglądem na miękką blachę bywa dla doświadczonego diagnosty sygnałem, żeby przyjrzeć się dokładniej, a nie mniej. Jeśli badanie się zbliża, a progi budzą wątpliwości, rozsądniej przyjechać na ocenę kilka tygodni wcześniej niż dzień przed - zostanie czas na naprawę zamiast kombinowania.

Jak wygląda naprawa rdzy w samochodzie?

Przy progach schemat rozpisaliśmy krok po kroku w artykule o piaskowaniu i spawaniu progów - w skrócie: czyszczenie do zdrowego metalu, blacharka tam, gdzie blacha straciła nośność, podkład i warstwa ochronna. Podłoga ma swoją specyfikę. Zgniły fragment wycina się i wspawuje nową blachę, ale zabezpieczyć trzeba ją z obu stron: od spodu masą, od środka kabiny podkładem pod wykładziną. I rzecz najważniejsza - naprawa rdzy bez usunięcia przyczyny wilgoci to praca na jeden sezon. Dlatego zawsze najpierw szukamy, którędy woda wchodzi, a dopiero potem bierzemy się za blachę.

Co sprawdzisz sam w dziesięć minut

Z kabiny: podnieś dywaniki i odchyl wykładzinę przy krawędzi, dotknij gąbki - ma być sucha. Parujące od środka szyby i zapach stęchlizny to znak, że woda już tam jest. Z zewnątrz: latarka na progi i krawędzie podłogi, szukaj bąbli, łuszczącej się masy i rudych zacieków. Prosty trik przy oglądaniu auta po cudzych naprawach: magnes owinięty w miękką szmatkę - tam, gdzie nie chce trzymać, pod lakierem siedzi szpachla, nie blacha. Ocena, czy korozja weszła w elementy nośne, to już robota dla warsztatu z podnośnikiem.

Zauważyłeś rdzę? Sprawdźmy, ile naprawdę jej jest

JB Servis to mechanik w Żukowie pod Gdańskiem - łączymy blacharkę, naprawy zawieszenia i konserwację auta, więc rdzę oceniamy i naprawiamy w jednym miejscu. Kierowcy szukający mechanika w Gdańsku, Gdyni czy Sopocie mają do nas około pół godziny drogi, obsługujemy też całe Kaszuby. Im wcześniej zajrzymy pod auto i pod wykładzinę, tym większa szansa, że skończy się na czyszczeniu i zabezpieczeniu, a nie na spawaniu.

FAQ: rdza na progach i podłodze

Czy rdza na progach zawsze oznacza spawanie?

Nie. Nalot i płytkie wżery wystarczy oczyścić i zabezpieczyć. Spawanie jest konieczne dopiero przy perforacji albo blasze, która straciła sztywność.

Czy z rdzą na progach przejdę przegląd techniczny?

Z powierzchowną korozją tak. Perforacja elementów nośnych albo mocno skorodowane przewody hamulcowe kończą się wynikiem negatywnym badania.

Skąd rdza na podłodze, skoro od spodu auto wygląda dobrze?

Najczęściej od wilgoci w kabinie - zatkanych odpływów skroplin klimatyzacji, szyberdachu albo nieszczelnej szyby. Woda pod wykładziną potrafi niszczyć blachę miesiącami bez widocznych śladów na zewnątrz.

Rdza na progach i podłodze – jak rozpoznać i naprawić?